2012: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2011: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2010: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2009: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2008: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2007: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2006: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II I 2005: XII XI X IX VIII VII VI V IV III II



komentarze 6 05.lutego.07


ginger


komentarze 18 05.lutego.07


sie ctrl+c ctrl+v sie


komentarze 11 10.lutego.07


halo halo obiecalem ze bede zdawal relacje na biezaco to zdaje. Dzien pierwszy ynglisz trip, podstawowa zasada zeby nie zginac w london
to look right, podejrzewam ze niejednemu europejczykowi uratowala zycie. ogolnie jaja straszne z ta lewa strona, caly czas mam wrazenie
ze auta jezdza bez kierowcow a jak juz ktos mnie przepusci na przejsciu to dziekuje pasazerowi.no i jezdzac autobusem wydaje sie jak
by wszytskie auta jechaly na czolowke, ponoc po wielu latach emigracji nawet sie nie mozna przyzwyczaic do look right.


w sumie to caly dzien spedzilem na szwedaniu sie po notting hill gdzie pracuje i mieszka rafal.
klimaty mniej wiecej takie chyba, ze to nie notting hill bo jak sie zgubilem to nie wiem gdzie dokladnie bylem.









no i zaobserowalem cos dziwnego i nie wiem o co cho czy to jakas stritartowa akcja czy poprostu lenistwo anglikow.mysle ze sie wyjasni sie
w najblizszym czasie.







a tutaj widzimy , ze richard hammond po wypadku ma sie dobrze w towarzystwie jakiejs angielskiej celibrity.



sprawil jej taki prezent


komentarze 19 15.lutego.07


dzien drugi znowu uplynal na szlajaniu sie po portobello i nothing hill. po ciezkiej nocy z rafciem na jednym lozku ktos o nas pomyslal.


lapanka z okona.








tu myslalem ze kiedys byl banksy ale sie pomylilem.


sympatyczni mlodzi chlopcy na portobello.




holland park, trening mlodych arystokratow.


i na koniec gejadka nocna z bazy.double decker.


komentarze 6 16.lutego.07


day3 liverpool street i okolice.






przerwa na lunch


a to jest monument wielka kolumna powstala na czesc ofiar wielkiego pozaru.


i widoczki






komentarze 7 18.lutego.07


day4.po 4 dniach juz nie wydalam fizycznie. dzisiaj przerwa. jutro soho.
tak wyglada oxford street z dabeldekera w sobote.


sie bylo sie u krolowej


trafalgar squere


wielki ben


rafciu pod tate museum


i do domu


komentarze 9 18.lutego.07




komentarze 14 23.lutego.07


no to lecim dalej.day six.po dniu przerwy wyprawa na londynskie soho.kilka uliczek, duzo azjatów, zapach pieczonych psow i surowych ryb.
jak widac bart pogoda ze mnie zadny.














komentarze 5 25.lutego.07