- Cristobal




Komentarze:
07.09.2012, 06:35 :: 80.150.234.226

SfZImZgivBIFQZ

Nauczycielu.Jak sam wiesz,mnie rowniez ojbela edukacja.Cale szesnascie lat.Mniej niz wielu,wiecej niz cale mrowie.Mimo tego nie mnie oceniac jakosc pedagogow ( choc Ciebie zawsze bede jako wzor stawial ),ale cos powiedziec moge.Niekoniecznie szkola oglupia,ale system jej organizacji.Zupelnie sluszne jest ze uczen i nauczyciel lepiej sprawdzi sie w klasie mniej licznej.Uczen wiecej slucha,przyswaja a Nauczyciel wiecej przekazuje.Kontakt na tej linii jest znacznie glebszy.Chcialbym by moje dziecko moglo uczyc sie w szkole publicznej gdzie klasy beda dziesiecioosobowe-ale wiem ze to nie jest mozliwe.Pozostaje psioczyc jedynie na lekkosc wydawania pieniedzy publicznych.i to chyba glowny powod na frustracje ucznia-rodzica-nauczyciela Szkola demoralizuje Czyzby !? A nie jest tak ze szkola jest miejscem ujscia demoralizmu?A sam demoralizm funduje sobie spoleczenstwo?????Slyszy sie roznych wybrykach mlodziezy.Ale na kim wieszamy psy?Na nauczycielu-bo sobie nie radzi,bo mlodziez ciagle inna,bo trudna,bo takie czasy,itd Przeciez nauczyciel ma uczyc ( przekazywac wiedze ! ), a nie borykac sie z niedopieszczeniem psychologicznym uczniow.Skracajac-pytam:Gdzie sa rodzice??Czego nauczyli dziecko??I co o nim wiedza??Skracajac wciaz-prawo nauczyciela powinno brzmiec:karanie rodzica za niewiedze!W koncu nawet prawo polskie zawsze obarcza najblizszych odpowiedzialnoscia Chcialbym napisac wiecej,ale natlok mysli po przeczytaniu tej czesci bloga nie pozwala mi na sklejenie wszystkiego w krotka notke.Jako kwinetesencje przytocze , w miare dokladnie , slowa filmu Twoja wina jako syna leży w moim braku zdolności jako ojca
20.01.2006, 07:33 :: 62.233.231.46

dubiel

rzeczywiscie troche jak berlin...
18.01.2006, 13:30 :: 212.191.162.25

broadway

bardzo dobre! kojarzy mi się z horrorami lat 70-80 ale w bardzo pozytywny sposób.
12.01.2006, 22:26 :: 81.219.203.49

mm

nie ma kabli
12.01.2006, 20:59 :: 194.146.219.174

Gaddem

o Krzyś czyżbyś miał nowe, włąsne IP? czy tej badziewnej firmie w końcu powiedziałeś dość?
12.01.2006, 20:56 :: 194.146.219.174

Gaddem

jak bym nie wiedział to bym nie poznał naszego transatlantyka (-yku?) Ot te cudne balkoniki - pełna anonimowość na każdym pokładzie, tyle że cienkie ściany i kajuty niezbyt dobre na imprezy. A poza tym zawsze można "w stanie" wypaść za burtę, nie? Budzi respekt ten twór z tego kąta.
11.01.2006, 22:56 :: 62.87.191.66

ads

typowo koncepcyjne cudenko, jak uznajesz koncert zyczen to daj kolor bo dawno nie widzialem slynnych frytkowych kolorkow elo
11.01.2006, 21:35 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

thx Niuń, mogę mieć jeszcze jakieś życzenia, czy też limit na 2006 już wyczerpałem? powyższe zdjęcie wzbudza w człowieku pewien niepokój...może określenie "apokaliptyczne" jest zbyt mocne,ale coś w tym jednak jest; to chyba przez to przedzierające się przez chmury słońce; a może następnym razem zrobisz "podbrzusze" Titanica-czyli to hardcorowe przejście, które każdy szanujący się student AE powinien zaliczyć w późnych godzinach nocnych; jakbyś to jakoś ładnie uchwycił, tak żeby atmosfera zdjęcia była "thrillin'", to byłbym rad :P
11.01.2006, 21:20 :: 83.30.225.94

kiffe

zaraz sie zawali...:O
11.01.2006, 21:19 :: 212.186.147.57

hanhani

to w Polsce? Bo wygląda jak Berlin Wschodni...
11.01.2006, 20:20 :: 83.22.96.155

punktwidzenia

zesz, pesymistycznie troszku
11.01.2006, 20:03 :: 194.146.216.2

cristobal

z serii "mówisz, masz" : titanic
blogi