day 6 - Cristobal

no to lecim dalej.day six.po dniu przerwy wyprawa na londynskie soho.kilka uliczek, duzo azjatów, zapach pieczonych psow i surowych ryb.
jak widac bart pogoda ze mnie zadny.















Komentarze:
26.02.2007, 13:44 :: 195.94.195.198

olderkurdebalans

juz jest Dub, na Sixta.... Rene i Stogu potwierdza
26.02.2007, 13:39 :: 217.153.234.62

dbl

za pare lat w bba bedzie chinatown
25.02.2007, 22:03 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Skusiłeś się może na apetycznie wyglądającego kurczaczka i starożytny cesarski deser?
25.02.2007, 14:32 :: 85.128.90.26

ania1410.rox.pl

bo pogoda byl w azji ;)
25.02.2007, 00:56 :: 83.4.251.162

chlostinho

bart pogoda?kto to???
blogi