lidl - Cristobal

tak lidl



Komentarze:
05.11.2007, 17:44 :: 195.20.110.66

monika

Kriss masz racje, jak chcesz sie wystraszyc jeszcze bardziej to kup tam warzywa-porazka,ladnie zapakowane np wloszczyzna i smak domestosa hihihih.Nie polecam
05.11.2007, 17:42 :: 195.20.110.66

kriss

Dla mnie to jeden znak-niska jakośc sprzedawanych produktow
14.05.2007, 01:57 :: 89.187.232.8

Maharadża

Obyś nie dostał migotania komór.
Mnie tez coś krzyże bolą...
14.05.2007, 01:52 :: 89.101.175.14

dzejson

mi sie wozeczki milo kojarza, do dzis...
13.05.2007, 20:46 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Przepraszam, jeśli uraziłem czyjeś uczucia religijne, obrazoburstwo było niezamierzone, proszę zatem o nieorganizowanie pikiet pod moim oknem, biję się w pierś po trzykroć, mea culpa, ale krzyżem leżał nie będę, bo to niezdrowe dla nerek ;P
13.05.2007, 20:30 :: 89.187.232.8

Maharadża

no, nieźle porównywać zdjęcie spod Lidla do pielgrzymkowego zdjęcia ławek z Medjuorie... A w lydlu dobrą maja mineralkę, dobre cukierki w metalowych puszkach i super łyżworolki za 80PLN.
13.05.2007, 17:43 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Z cyklu: "Ordnung muss sein", kiedyś już była fota w podobnej konwencji, tylko z ławkami w roli głównej; niezłe wózki, ogromne możliwości dla tuningowców-chrom, ospojlerowanie, sportowy chip czy podtlenek azotu i można startować w wyścigu na ćwierć mili po promocję w hipermarkecie ;P
13.05.2007, 13:07 :: 83.5.16.207

Piter

Lidl jest tani:)
12.05.2007, 01:35 :: 83.31.239.143

ba

slicznosci
12.05.2007, 00:28 :: 83.13.25.42

maxbmx

spoko składzik, podoba mi się :-)
11.05.2007, 21:33 :: 83.4.24.113

czekdisaut

a my jak byłyśmy małe to nas mamy woziły w takim wózku bo nie miałyśmy innego
11.05.2007, 19:21 :: 83.7.212.190

przemysalw-wnek

ciekawy pomysl
11.05.2007, 05:59 :: 87.105.148.42

cristobal

nad kolorkami to z pół dnia siedziałem.co najmniej.ps co najmniej napisałbym razem ale słownik w fajerfoksie mnie wyjaśnił.
10.05.2007, 23:14 :: 81.219.137.145

ads

jrms, klrk jak by to byl juz 15 rok z rzedu... a ty og wez nie filozuj
10.05.2007, 21:45 :: 83.27.17.189

boberski

a dla mnie lidl to przede wszystkim 2 semestr studiów najby wyśmienitym lidlowskim winem na powstańców (swoja droga teraz tez masz pod chata lidla i tak sie zastanawiam czemu asortyment imprezowy zakupujemy z zdziarskiej żabce) i bólem brzucha spowodowanym chipsami o smaku serowo cebulowym zmieszanymi z prażynkami
10.05.2007, 16:43 :: 83.30.28.66

mm

jak byłem 5 lat temu w irlandii to stalismy pod lidlem i czekaliśmy aż ktoś zostawi wózek z 2 euro w środku. spoko było. szedłem po objad, wydalem z 4 euro a zarobiłem jeszcze do tego z 8 na czysto. 1h pod sklepem. stare czasy no. wtedy to jeszcze nielegal ta irlandia byla
blogi