nowicki - Cristobal

chris nowacky mój przyszły były hołmmejt



Komentarze:
18.09.2007, 18:10 :: 83.8.58.242

ania j

a ja z nim chodzilam na hiszpanski!!! :)
bardzo mily krzys.
26.06.2007, 20:53 :: 83.27.18.50

boberski

to ten aktor wygląda jak on
26.06.2007, 13:52 :: 83.19.68.170

magda

on wygląda jak ten aktor z władcy pierścieni co grał Froda
24.06.2007, 21:50 :: 217.153.234.62

dubiel

jak krzysztof powiekszy czcionke to przeczytam ponizsze w wypowiedzi...typa z foto oczywiscie znam
24.06.2007, 15:10 :: 80.53.134.230

B.S

a teraz tak nie jest?
24.06.2007, 14:55 :: 83.27.1.7

boberski

moża śmiało powiedzieć ze rozbudowana gra wstępna to podstawa
24.06.2007, 14:27 :: 62.87.236.112

olderkurdebalans

no to ja też się pochwale swoją wiedza.mianowicie w 1 semestrze musiałem zdawać przedmiot
"Prawo Kościelne i Wyznaniowe" na którym dowiedziałem się np że swojego czasu na krakowskich
oddziałach pogotowia zanotowano kilkanaście przypadków facetów ktorzy mieli w odbyty wsadzone
przedmioty różne, min pojemnik po actimelu bądź słoik po ogórkach kiszonych.ponad to dowiedziałem się
że współżycie można odbyć na sposób ludzki , na sposób człowieczy bądź na sposób inny (sami sobie
odpowiedzcie co w którym rodzaju się zawiera). no i oczywiście historia pt: "jak to robiono przed
wiekami" Otóż w średniowieczy zanim doszło do "małego co nieco" panna młoda (bo naturalnie dopuszczano
opcje po slubie) miała odwrócić wszystkie obrazy świętych do ściany, odmówić modlitwę i przebrać się w
rodzaj hmm habitu z otworem w wiadomym miejscu :P następnie zjawiał się pan młody, znowu odmawiali modlitwę
i gość zabierał sie o dzieła.ona miała obowiązek stawiać czynny opór, a jeżeli się to nie udawało i gość dochodził
do sedna, panna młoda miała się głośno modlić w trakcie.generalnie - było fajnie.

23.06.2007, 13:53 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Nie jestem dobry w tego typu opowieściach, tematyka wyuzdania seksualnego, sadomasochizmu, wszelkiego typu dewiacji oraz patologii osobowości jest mi całkowicie obca, więc raczej spasuję, poza tym koleżanka wkroczyła na nową drogę życia tzn. do zakonu Betanek i żyje w pełnej czystości, ascezie, etc., więc dajmy jej spokój ;P ale polecam coś w zamian - Bruce Dickinson "Przygody Lorda Ślizgacza" albo "Pamiętnik Fanny Hill". Na osłodę dorzucę cytat z "Sexusa" Henry'ego Millera, którą to opowieść radykalne feministki przywołują jako dowód ataku, jaki patriarchat przepuścił na idee feministyczne:
"Nigdy nie nosisz majtek, prawda? Jesteś dziwką, wiesz o tym? Uniosłem jej suknię i kazałem siedzieć tak, podczas gdy dopijałem kawę.
- Pobaw się ze sobą trochę, póki nie dopiję kawy.
- Jesteś obrzydliwy - zaprotestowała, ale zrobiła to, co jej kazałem.
- Rozchyl ją dwoma palcami. Lubię ten kolor [...] sięgnąłem po świecę leżącą obok na toaletce i podałem jej - Zobaczymy, czy uda ci się wsadzić ją do końca. [...]
- Potrafisz zmusić mnie do wszystkiego, ty wstrętny diable.
- Podoba ci się to, może nie?"
Takie rzeczy muszę czytać na przedmiot Współczesne Idee Polityczne/III rok, politologia ;P sam nie wiem, czy łączę tym samym "przyjemne z pożytecznym" :)
23.06.2007, 11:00 :: 83.27.2.129

boberski

motyla noga.....no nic jak ciekawa opowieść to tez dajesz
23.06.2007, 00:02 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Lesbijskie psychopatyczne nimfomanki lubiące w szerszym gronie? Hmm, let me think... no niestety, znam tylko jedną, nie-lesbijską nimfomankę, do której zdrowia psychicznego mam pewne wątpliwości, przykro mi Konrad.
22.06.2007, 22:25 :: 87.205.45.181

Wotang.ownlog.com

"Wiesz że Ted Bundy miał psa rasy Colie o imieniu Lassie?" powiedział bohater American Psycho i porąbał kolege z pracy siekierą...
22.06.2007, 21:16 :: 83.27.2.68

boberski

a masz Szachraju może jakieś story o psychopatycznych nimfomankach ,,,,,,najlepiej o lesbijskich psychopatycznych nimfomankach lubiących w szerszym gronie???
22.06.2007, 15:54 :: 212.203.141.69

ads

a ten ze zdjecia to co przeskrobal?
22.06.2007, 15:42 :: 80.53.134.230

B.S.

o ja pierdziu...kozak-zajawa ide na miasto
22.06.2007, 15:29 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Aha, zastrzegam, iż nie biorę odpowiedzialności za konsekwencje czytania tego w trakcie obiadu :D
22.06.2007, 15:26 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Ogólnie ogonki się gdzieś pogubiły, złośliwość przedmiotów martwych (;P)... nic to, i tak poniższa historia to soft w porównaniu z następną - o gościu z ZSRR (bodajże z końcówki sowieckiego molocha), który zabijał młodych chłopców, po czym gotował i zjadał ich jądra (sic!)- a to wszystko ponoć dlatego, że gdy był małym chłopcem, cierpiał straszliwy głód i razem z rodzicami... zeżarł swego młodszego braciszka!!! No i jeszcze jedna perełka na koniec - Afryka, gość został skazany za seryjne morderstwo, mimo że zabił "jedynie" jedną osobę (małego chłopca)- po prostu podczas przeszukania odnaleziono jego dziennik, w którym dokładnie opisał kiedy i jak zamierza przeprawić przez Styks swe kolejne ofiary, gość był typowym "organized". Było jeszcze parę opowieści dziwnej treści, m.in. o jakimś "młociarzu", ale niestety nie zanotowałem szczegółów, teraz żałuję ;P
22.06.2007, 15:05 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Based on facts: otóż ten rumuński kryminolog opowiadał o przypadku dziewczyny, która zniknęła po przyjeŸdzie na studia do
Bukaresztu, po długich poszukiwaniach znaleziono jej ciało w czeœciach,
brakowało tylko...serca, rozpętałš się psychoza strachu i Caucescu nakazał
w cišgu tygodnia znaleŸć sprawcę [wiadomo- czasy głębokiej dyktatury, więc
taka sytuacja (tzn. niewykrycie sprawcy) była niedopuszczalna, gdyż mogła godzić w majestat władzy], wytypowano więc sprawców, którzy byli już kiedyœ skazani za przestępstwa na tle seksualnym; po odpowiedniej "obróbce" do zbrodni przyznał się taxówkarz, którego skazano...chyba na
œmierć (nie usłyszałem dobrze), natomiast zaginionego serca nie
odnaleziono, ale… po jakimœ czasie niesamowity przypadek, pewien milicjant po służbie poszedł do baru, zaczšł pić na umór i spotkał artystę-malarza, pogawędzili, po czym ten zaprosił milicjanta do swojego domu, bo to zawsze taniej naruszyć
własne zapasy orzeŸwiajšcej bezbarwnej cieczy, niż przepłacać na mieœcie, poszli i kiedy malarz
przygotowywał driny w kuchni, policjant przez przypadek zobaczył jakiœ
słoik pod sofš-a w słoiku ludzkie serce!!! był wstawiony, więc robił dobrš
minę do złej gry-że niby wszystko jest ok, dokończył pić, po czym udał się
na komendę milicji, w której służył i opowiedział, co widział, poczštkowo
nikt nie chciał mu uwierzyć - w końcu był zalany na maksa, ale w końcu udało mu
się wybłagać kolegów, żeby sprawdzili to mieszkanie, Ci poszli i oprócz serca pod sofš znaleŸli w piwnicy w słoikach poćwiartowane częœci 4 innych zaginionych kobiet, koniec końców malarz przyznał się i opowiedział, że skazany taxówkarz rzeczywiœcie zgwałcił tę studentkę, a on przypadkiem natknšł się na niš i zaproponował jej pomoc, zaprosił do swego mieszkania, zaparzył goršcej kawy, do której dodał jakiœ œrodek usypiajšcy lub narkotyk, po czym biedne dziewczę wykorzystał i pocišł na kawałki, this is the end.

22.06.2007, 12:40 :: 195.94.195.198

olderkurdebalans

dawaj story mordercy z Bukaresztu, ja sie jaram w chuj
22.06.2007, 00:43 :: 83.31.163.192

moviekillers.fotolog.pl

blue eyes only ;))
22.06.2007, 00:04 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Bez łaski ;P
21.06.2007, 23:00 :: 87.105.148.42

cristobal

roi sie od chętnych mateusz.
21.06.2007, 20:21 :: 86.111.200.18

SZACHrajMAT

Nie ma to jak seryjni mordery ;P wygląda na typ "organized" - "cechuje
się dużą inteligencją, stosuje bardziej wysublimowane techniki mordu,
katusze psychiczne, z jego seksualnością jest wszystko ok, ma stałego
partnera, bardzo łatwo nawiązuje kontakty z innymi ludźmi, potrafi uśpić
ich czujność, niektórzy uważają się za "zbawców" swoich ofiar" (tak przynajmniej uważa pewien rumuński kryminolog ;P); jeżeli ktoś byłby chętny (i Krzyś pozwoli na wklejenie dłuższego fragmentu), to służę niesamowitą historią o seryjnym mordercy z Bukaresztu za dyktatury Caucescu ;P
21.06.2007, 19:44 :: 87.105.148.42

cristobal

zatruł sie chłopak zjadł wczoraj pizze w pizza hut.
21.06.2007, 19:33 :: 158.75.205.28

vue

wyglada jakby go bolala glowa
blogi